ALE BAŁAGAN W TYCH DOMOWYCH PORZĄDKACH!!!!!!!!!!!!!!! Zamiatamy pojęciowe śmieci, odkurzamy zaśniedziałe poglądy a z fartucha robimy sztandar nowej udomowionej filozofii dla chłopców i dziewczynek.

SPIS TREŚCI ALEBALAGANU - 2007 ROK

 

 

PAŹDZIERNIK 2007...

To były czasy... Naja straciła swoją etatową pracę, kantallupę rozsadzały aspiracje pisarskie. Obie, po etapie dokowania się w życiu, bardzo chciały wrócić do korzeni – do inspirujących rozmów i lektur, do odkrywania różnych przestrzeni tworzonych przez kobiety dla kobiet.

I tak, z nadmiaru czasu, z nadmiaru weny, z nadmiaru kobiecego zacięcia,

powstał alebalagan.


 

na początku był porządek

 

Wyjaśniłyśmy, dlaczego blog tak dziwnie się nazywa

 

powiedziałyśmy, kto, co i dlaczego

 

opisałyśmy kategorie (nigdy później nie stosowane i nie przestrzegane, ale mniej więcej zakres tematyczny bloga jest właśnie taki)

 

potem kantallupa zamieściła swoje opowiadanie (występują ona i ona)

 

oraz przepis na dżem malinowy - najprostszy, oczywiście Nigella Lawson

 

pokazałyśmy elementarz pracy domowej - podstawową stronę, którą trzeba odwiedzić - WCIĄŻ AKTUALNE!

 

potem przyszedł czas na refleksję: z fartucha sztandar nowej filozofii… ale z jakiego fartucha?

 

i prowadzenie podsłuchów

 

zainaugurowałyśmy galerię tekstów o bałaganie - na początek Adam Ziemianin

 

naja opowiedziała o p*zdą karmionym

 

a pewna bałaganiara zrobiła intymny donos ze swojej rzeczywistości


i tak rozpoczęłyśmy na dobre, by z satysfakcją

przeblogować cały 2008

i cały 2009

i 2010

i z równą, bądź większą satysfakcją ciągnąć to dalej w 2011:)


 

 





Pokochaj świat, zacznij od siebie. Podaj dalej!

statystyka