ALE BAŁAGAN W TYCH DOMOWYCH PORZĄDKACH!!!!!!!!!!!!!!! Zamiatamy pojęciowe śmieci, odkurzamy zaśniedziałe poglądy a z fartucha robimy sztandar nowej udomowionej filozofii dla chłopców i dziewczynek.

napisane

czwartek, 11 lutego 2010

Od jakiegoś czasu nie ogarniamy. W naszej dwuletniej praktyce blogerskiej w zwyczaj nam weszło polecanie niemal WSZYSTKICH powiązanych z tematem pracy domowej artykułów prasowych i portalowych, które same znalazłyśmy, (bądź ktoś nam polecił, bo mamy niezłą sieć oparcia).

Wychodziło na to, że raz na miesiąc coś się znalazło. Albo i nie. Często zatem dzieliłyśmy się refleksją z okolicy, z pobocza. Teksty, gdzie o pracy domowej mówiło się wprost to była prawdziwa rzadkość. Każdy miałyśmy ochotę obwieszczać fanfarami.

A teraz - przyznaję, że nie ogarniamy. Czytamy to samo i tyle samo co zwykle a teksty, programy, wątki mnożą się jak króliki. Wciąż coś linkujemy. A to i tak tylko część tego co się pojawia.

Mnie się widzi, że - uwaga, Panie i Panowie - ku lepszemu idzie!

W końcu nie czujemy się jak jakieś samotne białe żagle wołające na puszczy. Chyba można oficjalnie stwierdzić, że przełamane zostało milczenie, temat mocno zaistniał w świadomości ludzi. Bardzo się cieszymy. Ale nie obraźcie się, że nie nadążamy i że tych linków i nawiązań do cudzych tekstów jest aż tyle:) Raczej podstawcie kieliszki bo rozlewamy szampana.

A może to tylko taka chwilowa moda?

Było nie było, warto z niej skorzystać jeszcze dziś zapodam dwa czy trzy "wpisy inspirowane":)

 

 


 

sobota, 21 listopada 2009

Straszna ze mnie samochwała. Ale pocieszam się tym, że skoro w swoich tekstach promuję inne kobiety, to promowanie moich tekstów nie jest tylko autopromocją:)

Polecam zatem portrety wiejskich aktywistek na portalu www.kobietynawsi.pl

Pierwszy z nich "Gdzie kucharek sześć, tam kultura kwitnie" opowiada o Zdzisławie Kuryło, niestrudzonej szefowej zespołu "Marysieńki", drugi "Co ty takimi małymi rączkami na wsi zrobisz" - o Bożenie Mulik, liderce wiejskiej organizacji pozarządowej, nagrodzonej w tegorocznej "Akcji Akacja".

Pisałam już o obu paniach - przeglądowo i w większym towarzystwie - w "Feminizmie daleko od szosy", a teraz pokazuję je osobno, niejako pod lupą, dzięki inicjatywie Fundacji Zielona Przestrzeń, która zajęła się zbieraniem, utrwalaniem i promowaniem osiągnięć aktywnych społecznie kobiet wiejskich.

Na portalu sporo portretów kobiet - liderek, pasjonatek, działaczek, artystek. Kilka szkiców o historycznych już postaciach wiejskich aktywistek - siłaczek, w dziale "Muzeum". Do tego przegląd działalności i historii ponad dwudziestu Kół Gospodyń Wiejskich.

Kapitalna dawka optymizmu i pozytywnego podejścia do życia, inspiracja a zarazem docenienie  ogromnego - przemilczanego - potencjału kobiet na wsi:)

A propos, kobiety, które z inicjatywy Fundacji Mama, zajęły się problemem pracy domowej i promują go w mediach nazwały się 'Kołem Gospodyń Miejskich' - całkiem słusznie!

 

| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
SPIS TREŚCI BLOGA
kantallupa, naja i ich blog - bałagan
spiżarnia - półki pełne informacji
blogi - poezja i proza codzienności
blogi kobietologiczne
mądrale
inne wcielenia
kantallupa czyta
tu pisuje, tu bywa naja
autorki bloga - kontakt
zGGadaj się z nami!
Krewni i znajomi królika




Pokochaj świat, zacznij od siebie. Podaj dalej!

statystyka