ALE BAŁAGAN W TYCH DOMOWYCH PORZĄDKACH!!!!!!!!!!!!!!! Zamiatamy pojęciowe śmieci, odkurzamy zaśniedziałe poglądy a z fartucha robimy sztandar nowej udomowionej filozofii dla chłopców i dziewczynek.
Blog > Komentarze do wpisu

„Czy ustaliliście już podział obowiązków domowych?”

Koło Gospodyń Miejskich działające przy fundacji MaMa 22 listopada br. konferencją prasową zainaugurowało kampanię społeczną, która ma na celu promowanie równego podziału obowiązków domowych w rodzinie.

 

Podczas tego wydarzenia została zaprezentowana ulotka „Czy ustaliliście już podział obowiązków domowych?” Ulotka będzie dostępna w warszawskich szkołach rodzenia.

Tutaj szczegóły 

 

I rewelacyjna ulotka



ulotka Fundacji MaMA

Ulotka Fundacji MaMa

 

czwartek, 01 grudnia 2011, kantallupa

Polecane wpisy

  • Prawa autorskie a prawa kobiet

    Praca twórcza jest jak praca domowa kobiet. Każdy widzi efekt finalny – książkę, obraz, rzeźbę... Ale nie każdy zdaje sobie sprawę z ogromu pracy i częst

  • Czas na ojcostwo!

    Czas wreszcie nazwać rzeczy po imieniu. Dość owijania w bawełnę. Dość niewolnictwa kobiet. Pitolenia o heroicznych matkach Polkach. Nadszedł czas buntu i wyzwol

  • odkrycie

    współczesny mężczyzna? Ma sekrety i ma święto-wstręt. Wiecznie ugania się za pieniędzmi, za bytem swoim i rodziny. Nie ma głowy do ceremonii. Żyje z dnia na dzi

Komentarze
aatlanika
2011/12/02 10:12:33
Ale to jest jakieś demonizowanie zwyczajnych spraw. Podział obowiązków domowych - największy problem w życiu... Przecież nie żyjemy w jakiś zamierzchłych czasach, kobiety tak samo mogą sobie wybrać czy chcą pracować czy wolą siedzieć w domu, a "problem" kto co robi wydaje mi się mocno wydumany. Jeżeli takie głupoty urastają do rangi największych problemów w związku to nie rozumiem jak dogadują się w ważniejszych sprawach? A jeśli kobieta ma mentalność niewolnicy Isaury i sama pracuje/zajmuje się dziećmi i domem to jej sprawa - nikt jej na siłę nie wybierał partnera...
-
kantallupa
2011/12/02 10:17:36
moim zdaniem to nie jest demonizowanie, to bardzo dobry pomysł. polecam lekturę mojego najnowszego wpisu, w którym pan socjolog, autor licznych książek, czyli jak by nie patrzeć elita, serwuje taki stek bzdur na temat współczesnych mężczyzn, że aż zęby bolą.
skoro tak myśli nasza naukowa kadra, to co dopiero przeciętny polski obywatel.... pewnie się jeszcze w swoim myśleniu na temat tradycyjnej roli mężczyzn i kobiet upewnia, kiedy czyta, co powiedział pan uczony.
-
aatlanika
2011/12/02 10:22:25
Tak przeczytałam... Na szczęście obserwacje bliższego i dalszego otoczenia nie potwierdzają wszelkich tych teorii... Dwoje rozsądnych ludzi nie będzie potrzebowało wytycznych tylko zwyczajnie się dogada także w tej dziedzinie - niezbyt w końcu skomplikowanej...
-
2011/12/02 11:54:18
aatlanika, gratuluję, że masz na tyle fajnie, że sama poradzisz sobie ze wszystkim

a wiesz co to jest "efekt fałszywej powszechności"?
i może jeszcze "dowód anegdotyczny"?

-
kantallupa
2011/12/02 12:15:33
no, to mamy sytuację jeden do jednego, bo z kolei moje obserwacje potwierdzają, że dwojgu dorosłym ludziom jest niezwykle trudno dogadać się w sprawie opieki nad dzieckiem i domowych obowiązków. dla nich jest ta ulotka i akcja fundacji MaMa.

a jeśli ktoś sobie świetnie radzi bez tego, gratuluję i tak trzymać:-)))
-
2011/12/02 12:35:56
Ale jakie jeden na jeden. Bzudra, kantuś.

Błędem w ulotce jest to, że nie ma podanego źródła takich a nie innych cyferek.

Akurat trochę znam badań na ten temat (raporty CBOS, książka na ten temat firmowana przez IFIS PAN, raport kampanii zrobione-docenione-wiele warte, raporty projektu Partnerska Rodzina) ze wszystkich wynika, że jest znaczna dysproporcja. Dopełnić to można różnorakimi badaniami focusowymi (MaMa, badania prezentowane na AKF-ie w sesji o socjologii rodziny), które też jakoś oddają wagę problemu.
Coś mówią także opracowania na temat różnych przejawów funkcjonowania stereotypów płciowych w naszym kraju.

Owszem, CAŁOŚCIOWO to nigdy nie zostało ugryzione. W efekcie wiecznie ktoś wyskakuje, że on/ona nie widzi problemu, ergo go nie ma.
-
2011/12/02 12:38:44
Sorry, za tą "bzdurę", wkurw mnie trzasnął.

wyjaśniam: "Bzdura" = "Twoje, moje, czy innych doświadczenie mówiące co innego niż mówi doświadczenie aatlaniki to pikuś mały w porównaniu z tym co wiemy z badań, więc wcale nie musimy się rzucać na szalę, bo ona jest przeważona"
-
jol-ene
2011/12/02 13:53:12
jeśli kobieta chce pracować w domu, zajmować się dziećmi i dbać o gospodarstwo - nikt jej tego nie broni. chodzi o wybór.
ale z drugiej strony, gdy kobieta chce się realizować zawodowo, a oprócz tego mieć rodzinę, dobrze, gdyby "etat domowy" mogła z kimś dzielić. i kiedy ona i on wracają po tych 8 godzinach z pracy - to, żeby on nie włączał meczu i nie mówił, że jest zmęczony, tylko pomógł przy tym praniu, bo ona też ma prawo być zmęczona, a czyste rzeczy chcą nosić oboje.
-
2011/12/13 17:03:40
Akcja rewelacyjna - przecież nawet przy dobrej woli obu stron pojawiają się obsuwy, niedogadania, nagłe ataki lenistwa i zwalania na drugą stronę. Tyle że jedna z płci ma kulturowy bacik pt. "nie dbasz o dom! Jesteś złą kobietą!" a druga dostaje od tej samej kultury wypisane zwolnienie z codziennych zajęć domowych z racji rzekomego niedostosowania genetycznego i powołania do spraw Doniosłych (czyli np. Pracy w Biurze).
-
5000lib
2016/02/29 09:56:25
I to jest temat baaardzo rzadko poruszany jeśli ktoś /ktosia wchodzi w związek, dlatego trzeba budzić świadomość. Chodzi także o rodzaj wychowania tak kobiet jak i mężczyzn. Pozdrawiam,




Pokochaj świat, zacznij od siebie. Podaj dalej!

statystyka