ALE BAŁAGAN W TYCH DOMOWYCH PORZĄDKACH!!!!!!!!!!!!!!! Zamiatamy pojęciowe śmieci, odkurzamy zaśniedziałe poglądy a z fartucha robimy sztandar nowej udomowionej filozofii dla chłopców i dziewczynek.
Blog > Komentarze do wpisu

KTO, CO I DLACZEGO - POCZĄTEK

Pierwszy wpis z kategorii administracyjno-porządkowej, blogowy odpowiednik forumowego wątku technicznego lub jak kto woli – wątek autotematyczny. Kategoria nazywa się "KTO JAK i DLACZEGO?" Najpierw więc odpowiemy na te trzy pytania 

 DLACZEGO


Pyta się szczur chomika:
- Jak to jest, chomik? Ja mam długie ząbki, i ty masz długie ząbki, ja mam czerwone oczy i ty masz czerwone oczy, ja mam goły ogon i miękkie futerko i ty też. Ale ciebie kochają, przytulają, karmią i dają wygody, a mnie nienawidzą, zastawiają pułapki i chcą zabić? Czemu?
- Wiesz co, szczurek? Ty masz po prostu ch..we public relations. 

To kultowa przypowieść na temat pr. Odnieśmy to do pracy domowej kobiet – komu chce się robić coś tak beznadziejnego? Za to „chodzenie do pracy” i otrzymywanie pieniędzy w zamian za wynajęcie się do robót nierzadko męczących, bezsensownych, przykrych, monotonnych, bycie w stosunku podległości do szefa, podporządkowanie swojego życia systemowi awansów a życia rodziny systemowi urlopów – tak, to bez żadnych wahań i wątpliwości jednoznacznie uchodzi za superkarierę. Chcemy zrobić dobre pr nieodpłatnej pracy domowej kobiet.


 
KTO

Gdzie kucharek sześć tam wszyscy najedzeni i nikt nie pada z nóg.  Na alebalaganie sprzątają dwie administratorki – kantallupa i an.naja. Nie wykluczamy rozrostu teamu;) Póki co jesteśmy my dwie – przyjaciółki ze studiów (polonistyka) różniące się temperamentem i uzupełniające się umiejętnościami. Traktujemy tego bloga jako dobrą zabawę, ale i formę pracy na rzecz kobiet. 

an.naja –  matka, żona, filolożka (kolejność podyktowana rytmem frazy); autorka artykułów o pracy domowej kobiet w literaturze, zagorzała wielbicielka Jolanty Brach-Czainy. Była dziennikarka lokalna, obecnie neofitka trzeciego sektora,  mieszkanka małego miasta na Zachodzie Polski, chrześcijanka i feministka, podpinająca swoje sprzeczne poglądy polityczne i społeczne pod ogólną etykietkę myślenia ze wszech miar alternatywnego. Teoretycznej pracy domowej kobiet poświęciła dwa piękne lata życia swojego i swojego dziecka pisząc pracę magisterską „Doświadczenie kobiecości – praca domowa kobiet w prozie O. Tokarczuk, I. Filipiak i M. Gretkowskiej”. Praktyką zajmuje się z różnym skutkiem już siedem, także pięknych, lat.

 kantallupa – przyjaciółka kilku wspaniałych kobiet, feministka, emigrantka, nauczycielka. kolejność celowa. obserwująca, pisząca, wkurzona obecną sytuacją. przyznająca się do poglądów lewicowych

 Zapraszamy do czytania i współtworzenia bloga – liczymy na ciekawe komentarze i udział w konkursach, chętnie też opublikujemy przesłane nam ciekawe materiały.
 
anijani@op.pl 

CO


Wiadomo, tematem jest nieodpłatna praca domowa kobiet. Rozpracowujemy ją jednak w kilku dziedzinach - jakich - to już temat następnego wpisu.

 
czwartek, 01 listopada 2007, an.naja

Polecane wpisy

  • Prawa autorskie a prawa kobiet

    Praca twórcza jest jak praca domowa kobiet. Każdy widzi efekt finalny – książkę, obraz, rzeźbę... Ale nie każdy zdaje sobie sprawę z ogromu pracy i częst

  • Czas na ojcostwo!

    Czas wreszcie nazwać rzeczy po imieniu. Dość owijania w bawełnę. Dość niewolnictwa kobiet. Pitolenia o heroicznych matkach Polkach. Nadszedł czas buntu i wyzwol

  • odkrycie

    współczesny mężczyzna? Ma sekrety i ma święto-wstręt. Wiecznie ugania się za pieniędzmi, za bytem swoim i rodziny. Nie ma głowy do ceremonii. Żyje z dnia na dzi

Komentarze
2007/11/15 11:10:08
A co z nieodpłatną pracą domową mężczyzn ?
-
2007/11/16 12:25:56
rozróżnijmy:

praca domowa to zespół obowiązków

nieodpłatna praca domowa kobiet - to zjawisko społeczne

gdyby w swojej większości - znaznaczmy to zdecydowanie - w większości mężczyźni cenili i wykonywali prace domowe - nie byłoby tego bloga
doświadczenie i, co ważniejsze, badania naukowe mówią co innego

każdy mężczyzna, któremu nie muszę tłumaczyć pewnych elementarnych rzeczy ma u mnie "rispekt" i pozdrowienia

niestety zarazem muszę mu twardo zapowiedzieć, że czytając u nas będzie się nieraz czuł tak jak polityczki do których się mówi "panowie". trudno:)


-
2007/11/16 15:08:49
Dzięki. Rozumiem zatem , że blog ten nie jest dla żadnych mężczyzn. Ani tych co wykonują prace domowe , ani tych którzy ich nie wykonują. Ci pierwsi bowiem czuć się będą jak panie polityczki określani mianem "panowie". Ci drudzy natomiast albo wnioski wynikające z bloga "oleją" , albo się zreformują i wtedy poczują się jak Ci pierwsi. A może się mylę ?
-
2007/11/16 22:09:55
tak, mylisz się, mężczyżni wykonujący prace domowe jak i mężczyźnie nie wykonujących prac są mile widziani na blogu

twoja reakcja jest przesadna, ale niestety już wiele razy widziałam jak alergicznie reagują niektórzy mężczyźni i jaka złość ich ogarnia, gdy napotkają drzwi na których jest napisane:
"przede wszystkim dla kobiet"
i jak złość i alergia tak rzuca im się na oczy, że nie widzą ani dwóch pierwszych słów ani tego że drzwi są szeroko otwarte

mam nadzieję, że nie wszyscy mężczyźni są tak przewrażliwieni, a niektórzy nawet czytają skierowane do nich teksty w całości
-
2007/11/20 13:11:41
Niech i tak będzie. Zostawmy co cesarskie Cesarzowi , co boskie Bogu a co kobiece kobietom. Ze szczególnym uwzględnieniem nieodpłatnych prac domowych , oczywiście ;- )))
-
2007/11/21 18:33:03
Twój żart jest bardzo ale to bardzo trafiony. Zwraca uwagę na problem tak zwanego getta kobiet.
Nie uwierzysz, ale siostry feministki nieraz niszczyły mnie psychicznie za tworzenie tego getta, bo:

przypisać słowami pracę domową kobietom to skazać kobiety na pracę domową

Zawsze dręczyło mnie pytanie: "Jak doceniać i uwolnić, nie przypisując???"

Blog jest po to, żeby się nad tym zastanowić i szukać sposobu, metodą prób i błędów oczywiście:D Uważam że najlepiej wychodzi to na gruncie sztuki, literatury, życia i akcji społecznej - teoria i dywagacje ciągną się w ogonie za zdarzeniami - taki już ich los!




-
2007/11/22 10:56:16
Całkowicie się z Tobą zgadzam. To trudne zadanie i bardzo ważny problem. Uważam , że można go rozwiązać porzucając jakiekolwiek , nawet i drobne, przekłamania , ściśle trzymając się faktów i prawdy. Nie chodziło mi przecie o jakąś szermierkę słowną czy uszczypliwości. Naprawdę uważam , że nienależna nieodpłatna praca domowa kobiety = nieodpłatna praca domowa kobiety - niedpłatna praca domowa mężczyzny. Pominięcie tego drobnego ale istotnego uściślenia może "jeżyć" mężczyzn i powodować przekreślenie innych wartościowych treści zawartych w tym blogu. Zwracam też uwagę na konkretne a nie ogólne ujęcie tego równania. W każdym związku damsko-męskim będzie się ono przedstawiało inaczej. Poza tym myślę , że właśnie tam tj. w związkach powinny się odbywać negocjacje dotyczące sprawiedliwego podziału n.p.d. i one tam się odbywają. Powoli klasyczny i patologiczny i niesprawiedliwy model tego podziału na naszych oczach przechodzi do historii m.in. dzięki takim blogom jak ten.




Pokochaj świat, zacznij od siebie. Podaj dalej!

statystyka